Droga Krzyżowa ulicami Miasta 2026
Panie Jezu,
Ten krzyż był wielki, ciężki, niewygodny. W dodatku był całkowicie niezasłużony. Nie Ty powinieneś go nieść. Nie niosłeś na nim przecież Swoich grzechów… Mogłeś go nie przyjmować, mogłeś odrzucić, pokazując Swoją Bożą Moc. Mogłeś dokonać cudu, jak w Kanie Galilejskiej, albo przy rozmnożeniu chleba. A jednak… nie zawahałeś się wziąć go na Swoje ramiona. Chciałeś wypełnić Boży plan w każdym calu. Wiedziałeś, że tylko ten krzyż może przynieść ludziom wybawienie.
Czy potrafię najpierw pomyśleć o innych, zamiast o sobie?
Jak bardzo zależy mi na powodzeniu moim, a zapominam o powierzonych mi ludziach?
Skupiam się na pracy, zapominając o rodzinie? Albo realizuję własne cele metodą „po trupach”, żeby zdobyć to, co sobie wymyśliłem, niezależnie od sytuacji innych ludzi?
Zastanawiam się nad sobą. Jak często nie postępuję zgodnie z wolą Bożą?
Jak często nie pytam Go nawet o zdanie w ważnych sprawach mojego życia?
Jak często odrzucam to, co trudne, ale dobre, idąc na łatwiznę?
Jak często w swoim życiu nawet… zapominam o Bogu?
Dziękujemy wszystkim zaangażowanym w przygotowaniu drogi krzyżowej, służbom pilnującym bezpiecznej trasy oraz uczestniczącym parafianom w Drodze Krzyżowej ulicami Miasta Międzybórz
ks. Proboszcz M. Kostrzewski
Foto: R.W.





























